opony zimą

Nasz samochód zimą

Jesteśmy osobnikami ciepłolubnymi i raczej w mroźne wieczory tęsknimy za promieniami słońca. Nie tylko my trochę gorzej funkcjonujemy zimą. Nasze samochody również miewają problemy, z którymi przychodzi się mierzyć właśnie nam – właścicielom – i nie zawsze ów problemy można przewidzieć.Kto dojeżdża autem do pracy zdaje sobie sprawę z konieczności odśnieżania samochodu. Nie zawsze nasze szyby są skute, ale mimo wszystko osoba niechcąca się spóźnić, powinna brać kilkuminutową poprawkę na tą ewentualność. Również założenie opon zimowych może okazać się dobrym rozwiązaniem – zwiększy to naszą przyczepność. Co jest niezwykle ważne przy oblodzonej nad ranem jezdni.

W okresie jesienno-zimowym powinniśmy sprawdzić stan techniczny naszego samochodu,
a szczególnie takich podzespołów jak akumulator, silnik czy koła.

Żywotność akumulatora wynosi średnio 4 – 5 lat. Niskie temperatury sprzyjają nadmiernemu rozładowaniu akumulatora, więc gdy poziom naładowania okaże się zbyt niski, musimy ratować się prostownikiem. Z racji iż w sprzedaży dominuje ich wersja samoobsługowa, ich stan możemy sprawdzić, patrząc na tzw. magiczne oko. Tak więc:

– zielony kolor, oznacza że bateria jest naładowana;

– czarny kolor, wskazuje na konieczność doładowania;

– żółty kolor to komunikat, iż trzeba wymienić akumulator na nowy;

Większa wilgoć może powodować problemy z elektroniką. Z takimi jednak przypadkami można poradzić sobie stosunkowo szybko włączając silnik – jego ciepło usprawni pracę styków (zmniejszy wilgoć) i przechodzenie ładunków przez przewody. Naszą uwagę powinny także przyciągnąć zagadnienia rozrusznika i alternatora.

Jeżdżąc po oblodzonej lub zasypanej śniegiem jezdni jesteśmy też narażeni na uszkodzenie opon i felg. Dodatkowym, utrudnieniem są nasze drogi, które są niestety pełne dziur i nierówności. Jazda po takiej powierzchni może spowodować wygięcie felgi (nie wspominając o uszkodzeniach zawieszenia) czego objawem mogą być wyczuwalne na kierownicy drgania koła naszego samochodu. Powinniśmy sprawdzać stan naszych opon u wulkanizatora, który posiada specjalistyczna maszynę do ich wyważania.

Kolejną nieprzyjemnością może być zamarznięty zamek w drzwiach. Istnieją preparaty, które pozbywają się tego problemu za jednym psiknięciem, lecz bardziej optymalne jest nasmarowanie mechanizmu smarem do zamków wcześniej, czyli szykując samochód do zimy.

Nie należy czekać na to, aż zima nas zaskoczy. Zrobi to na pewno wtedy, gdy będzie nam bardzo zależeć na dotarciu gdzieś na czas. Działając profilaktycznie, w znacznym stopniu zmniejszymy prawdopodobieństwo nieprzyjemnej sytuacji, a więc już w okresie jesiennym udajmy się do mechanika by zbadał stan naszego auta, a przede wszystkim przyjrzał się temu, co odpowiada za rozruch silnika (akumulator oraz układ ładowania). Nie należy zapominać
o przewodach paliwowych które mogą zostać zablokowane na skutek zamarznięcia wody na dnie zbiornika czy na skutek wytrącenia parafiny z oleju napędowego (Diesel) – tutaj należy zastosować uszlachetniacze do paliwa.

Choć nie wszystkie usterki jesteśmy w stanie przewidzieć, to jednak na większość z nich możemy być przygotowani dbając i pielęgnując nasze cztery koła w należyty sposób. Najgorszą możliwością jest reagowanie dopiero wtedy, gdy pojawi się „ból”…

Artykuł powstał przy współpracy z firmą Piasty, która między innymi sprzedaje piasty samochodowe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *