Super Bowl

Reklamowy Super Bowl

Boże Narodzenie, Święto Niepodległości i Święto Dziękczynienia to jedne z najważniejszych uroczystości zaznaczone w kalendarzu przeciętnego Amerykanina. Jest jeszcze kolejna data, która dla wielu potrafi być bardziej istotna od wszystkich wyżej wymienionych, a sama w sobie nic nie ma wspólnego z żadnym świętem. Mowa rzecz jasna o finale ligi USA w football amerykański zwany Super Bowl. Wydarzenie sportowe, które popularnością urosło do rangi święta i nie są to słowa rzucone na wiatr liczby mówią same za siebie, zgodnie z wynikami badań finał zgromadził przed odbiorniki telewizyjne 114,5 mln widzów, a relacje przez internet oglądało 1,3 mln użytkowników. Przedsiębiorstwa i koncerny nie mają zamiaru rezygnować z potencjału takiej grupy docelowej, dlatego Super Bowl dla wielu oprócz święta sportu stał się świętem reklamy.

Do wszystkiego należy odpowiednio się przygotować ponieważ 30 sekund czasu antenowego może kosztować 4,5 mln dol. Suma nie mała ale zyski jakie można osiągnąć dzięki odpowiednio sporządzonej reklamie mogą okazać się o wiele wyższe. Właśnie dlatego reklamodawcy nie mają zamiaru ograniczać się na jakości przekazu. Spoty przerodziły się w istne krótkie historie. Nie wystarczy zastosować prezentacje towaru i szybki slogan reklamowy, to już nie robi dobrego wrażenie w trakcie przerwy od akcji na boisku. Agencje reklamowe prześcigają się w wymyślaniu krótkich historii, w które wplatają mniej lub bardziej dyskretne odwołania do marki lub konkretnych produktów. Wszystko wyskalowało do takiego poziomo, że podobno 50% ankietowanych widzów twierdzi, że ogląda Super Bowl głównie dla reklam. Media społecznościowe od lat stanowią doskonałe źródło dla pozyskiwania informacji przez speców od marketingu. W tym roku podobno na portalach społecznościowych takich jak Twitter i Facebook odnotowano 2 mln odniesień do reklam z Super Bowl. Wśród najczęściej wymienianych były spoty takich firm jak: Coca-Cola, Nationwide, Mophie, Squarespace, Fiat, Loctie Glue, Nissan, Budweiser i Clash of Clan. Taka popularność sprawiła, że wiele sław i osobistości co roku występują w różnych spotach. W tym roku jedną z największych gwiazd kina jaka zagrała krótką dosyć krótką rolę był Liam Nesson tocząc walki w Clash of Clans. Sławy występują oczywiście z dwóch przyczyn, po pierwsze są to jedne z najdroższych kampanii w rocznym budżecie wielu firm, dlatego czek z wypłatą będzie zawierał odpowiednią ilość zer na końcu, a po drugie akceptacja widzów wobec tych konkretnych spotów jest bardzo pozytywne. Aktor grający w takiej reklamie nie musi się obawiać, że zostanie wyśmiany przez fanów lub skrytykowany za to, że się sprzedał. Często nawet efekt jest odwrotny i gwiazda może zyskać dzięki temu na popularności szczególnie jeżeli minęło wiele miesięcy od ostatniej roli, a w prasie bulwarowej dawno no o niej zapomniano.

Pomimo wielomilionowych cen emisji firmą dalej opłaca się wykupywanie czasu antenowego podczas finału Super Bowl ponieważ pomimo tego, że większość z nas często widząc reklamy w telewizji zaczyna skakać po kanałach i to nie ma znaczenia czy mieszka się nad Wisłą czy nad Missisipi, to mimo wszystko potrafimy docenić spoty posiadające pewną wartość artystyczną, dlatego takie akcje jak „Noc Reklamożerców” cieszą się sporą popularnością w naszym kraju. Mając to na uwadze nie sposób się dziwić dlaczego następnego dnia po finałach oprócz wyników drużyn omawia się poszczególne reklamy.

 

Artykuł powstał przy współpracy z firmę ReklamowyGadżet, która przygotowuje materiały reklamowe.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *